Doświadczenia Niemiec w rozwoju sektora energetycznego mogą być dla Polski przykładem transformacji w kierunku zielonej gospodarki.

Podlasie wykorzystało tę szansę, biorąc udział w projekcie, którego celem była identyfikacja regionalnego potencjału zwiększenia efektywności energetycznej. Trwający od 2013 roku projekt właśnie ma swój finał, a jego zakończeniem była konferencja pt. „Energia obywatelska, rola regionów, miast i społeczności lokalnych w nowej polityce energetycznej – potencjały i wyzwania". Konferencja zorganizowana została w warszawskim Centrum Nauki Kopernik przez fundację EuroNatur we współpracy z Instytutem na Rzecz Ekorozwoju, Fundacją im. Heinricha Bölla oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Podlaskiego.

Zielona gospodarka

Termin zielona gospodarka (ang. green economy) jest obecnie jednym z kluczowych haseł, gdy mówimy o światowych trendach i kierunkach rozwoju gospodarczego. Zielona gospodarka to gospodarka zrównoważona, w której celom związanym z rozwojem ekonomicznym towarzyszy dbałość o stan środowiska naturalnego, o zachowanie jego potencjału i wartości. Co ważne, zielona gospodarka nie jest modelem marginalizującym istotę funkcjonowania gospodarki jako takiej. Chodzi o realizowanie między innymi takich działań, które - pobudzając wzrost dochodu i zatrudnienia - przyczyniają się do zmniejszenia emisji CO2 i zanieczyszczeń.

Transformaja w kierunku zielonej gospodarki jest wyzwaniem dla wszystkich: wspólnoty międzynarodowej, rządów państw, biznesu oraz mieszkańców. Ci ostatni mogą na przykład z konsumentów energii stać się prosumentami i czerpać z tego wymierne korzyści.

Energia obywatelska

Ciepło, energia mobilna i elekryczność. To trzy rodzaje energii, którą wytwarzać można ze źródeł odnawialnych przy zaangażowaniu odpowiednich technologii i surowców (wiatru, energii słonecznej, biopaliw). Jeśli przyjąć, że statystyczny Polak, produkując energię ze źródeł odnawialnych (OZE), może zaspokoić porzeby własne, a nadwyżki energii sprzedać na rynku, okazałoby się (przy odpowiednio dużej skali zjawiska), że zmienia to charakter całego procesu zarządzania energią. Prosumeryzm to krok w kierunku decentralizacji systemu. Prosument, czyli osoba współtworząca produkt (w tym przypadku energię) staje się ważnym elementem energetycznej układanki. Jego rola i wartość w społeczeństwie wzrasta, ponieważ część wytworzonej przez niego energii służy zaspokojeniu potrzeb innych odbiorców.

Jak wskazuje Lutz Ribbe z fundacji EuroNatur, ponad połowa zainstalowanych w Niemczech urzędzeń (OZE) to instalacje prywatne. W Polsce rynek prosumencki dopiero się rodzi. Jakkolwiek od kilku lat notowany jest w naszym kraju istotny wzrost mocy ze źródeł odnawialnych, większość energii tak wytworzonej pochodzi z dużych i scentralizowanych instalacji należących do działajacych na polskich rynku producentów energii.

OZE - mniejsze koszty dla ludzi i środowiska, większe zatrudnienie i wyższa jakość życia

Już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku Niemcy przyjęli plan stopniowego odchodzenia od energii z węgla oraz zwiększania udziału odnawialnych źródeł w produkcji energii. Dzisiaj udział OZE w miksie energetycznym Niemiec to około 32%, a węgla - 48%. Półtora miliona dachów posiada instalacje fotowoltaiczne. Okazało się, że taniej jest produkować energię niż ją kupować. Franzjosef Schafhausen z Federalnego Ministerstwa Środowiska wskazuje, że w procesie transformacji istotną rolę odgrywają gminy i wspólnoty lokalne. To właśnie tam tworzone są nowe miejsca pracy związane z wytwarzaniem energii z miejscowych źródeł odnawialnych. Zwiększa się więc zatrudnienie i wzrasta jakość życia. Jednocześnie, poprzez ograniczenie emisji oraz wykorzystanie czystej energii, ogranicza się negatywny wpływ działalności człowieka na środowisko przyrodnicze. Dywersyfikacja źródeł dostaw energii oznacza także większe bezpieczeństwo energetyczne kraju. Każda ze stron tak zorganizowanego systemu (mieszkańcy, władze, środowisko) wygrywa i zyskuje.

Termomodernizacja sektora mieszkaniowego bieżącym wyzwaniem dla Polski

Zwiększanie udziału OZE w zaspokajaniu potrzeb energetycznych jest równie ważne, jak poprawa efektywności energetycznej w budownictwie. Istotnym elementem ograniczania wzrostu średnich temperatur na świecie (co jest głównym celem porozumienia wypracowanego przez wspólnotę międzynarodową podczas COP21 w Paryżu w 2015 roku) jest odpowiednia termoizolacja budynków mieszkalnych. Ponad połowa Polaków mieszka dzisiaj w domach jednorodzinnych, z których większość (ok 75%) zbudowano przed 1989 rokiem. Na skutek niedostatecznej termoizolacji (poprzez zastosowanie przestarzałych technologii) lub jej braku, ogromne straty energii notuje się właśnie w sektorze komunalno-bytowym. Ten brak efektywności energetycznej powoduje zwiększone zapotrzebowanie na dogrzewanie mieszkań w porze jesienno-zimowej. To zaś skutkuje wysoką emisją szkodliwych gazów i pyłów do atmosfery. W efekcie wiele polskich miejscowości boryka się z problemem okresowych, bardzo znacznych przekroczeń dopuszczalnych limitów emisji. Taki stan rzeczy negatywnie oddziałuje na środowisko, ale również na zdrowie mieszkańców. 

Centrum UNEP/GRID-Warszawa włącza się w działania zaradcze, kierując do Polaków swoją najnowszą, trzecią już odsłonę kampanii Ekoprezent. Tym razem odbywa się ona pod hasłem "Ekologiczny dom". Chcemy przede wszystkim dostarczyć Polakom fachowej wiedzy, ale też zainspirować do przemyśleń na temat wpływu każdego z nas na środowisko. - Liczymy nie tylko na refleksję, ale także na działania. Istnieje wiele możliwości poprawienia efektywności energetycznej domu i zmniejszenia jego emisyjności. Jedną z nich jest termomodernizacja, która zmniejsza zużycie energii cieplnej. To doskonały sposób, aby zrobić prezent środowisku oraz samemu sobie, bo kto nie chciałby oddychać czystszym powietrzem i ponosić mniejsze koszty zużycia energii? - przekonuje Małgorzata Konkol, koordynatorka projektu.