Problem elektroodpadów rośnie wraz ze zmianami technologicznymi stymulującymi szybki wzrost oferty nowych, ulepszonych produktów. Według szacunków na rok 2021 na całym świecie wytworzone zostanie 57 mln ton odpadów elektronicznych. Jedynie 17,4% z nich jest zbierane, przetwarzane i poddawane recyklingowi. Związanych z tym faktem wyzwaniom poświęcona została międzysektorowa debata „Świadomi konsumenci – lepsza planeta”, która odbyła się 25 października w Ministerstwie Klimatu i Środowiska w ramach wydarzeń wokół Międzynarodowego Dnia Bez Elektrośmieci.

Już po raz czwarty, 13 października obchodziliśmy w Polsce Międzynarodowy Dzień Bez Elektrośmieci. Aby zwrócić uwagę na potrzebę prawidłowego postępowania ze zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym powstał mural zdobiący jedną ze ścian przy ul. Waryńskiego w Warszawie. To pierwszy w Polsce mural poświęcony tematyce elektrośmieci, który został wykonany przy użyciu farb fotokatalitycznych, pochłaniających zanieczyszczenia z powietrza.

Debata „Świadomi konsumenci – lepsza planeta” jest kolejnym punktem tych obchodów. Międzynarodowy Dzień Bez Elektrośmieci to inicjatywa zapoczątkowana przez organizację WEEE Forum, realizowana przy wsparciu ponad 120 organizacji z 70 różnych krajów na całym świecie. W Polsce oficjalnymi organizatorami wydarzenia są ElektroEko oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa. Wydarzeniu partnerują APPLiA Polska i Związek Cyfrowa Polska, a patronat honorowy objęło Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Debata „Świadomi konsumenci – lepsza planeta”

Elektroodpady są najszybciej rosnącą na świecie kategorią wśród odpadów wytwarzanych przez gospodarstwa domowe. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że elektrośmieci zawierają w sobie zarówno substancje stanowiące zagrożenie dla zdrowia i środowiska, ale też cenne metale. W 2019 roku w skali globu recyklingowi poddano zaledwie 17,4 procent elektroodpadów. Oznacza to również, że złoto, srebro, miedź, platyna i inne surowce o wartości ponad 57 miliardów dolarów amerykańskich, zostały w 2019 r. wywiezione na składowiska lub spalone, a nie zebrane w celu przetworzenia i ponownego użycia.

Debata „Świadomi konsumenci – lepsza planeta” diagnozowała wyzwania rynku gospodarowania odpadami elektronicznymi w Polsce. Rozmowę poprowadził redaktor Michał Niewiadomski, a uczestniczyli w niej:

  • Bogusława Brzdąkiewicz, Zastępca Dyrektora Departamentu Gospodarki Odpadami w Ministerstwie Klimatu i Środowiska
  • Maria Andrzejewska, Dyrektor Generalna Centrum UNEP/GRID-Warszawa
  • Grzegorz Skrzypczak, Prezes Zarządu ElektroEko S.A.
  • Wojciech Konecki, Prezes Zarządu APPLiA Polska
  • Elżbieta Szadzińska, Wiceprezes Federacji Konsumentów 

Uczestnicy wydarzenia w 1,5 godzinnej rozmowie odnieśli się do następujących zagadnień:

Skala elektro-problemu

Wzrost popytu na sprzęty elektroniczne – szczególnie w trakcie lockdownów – nasuwa pytanie o to, co się z nimi stanie za kilka lat? Kiedy zaczną być wymieniane na nowsze?. Biorąc pod uwagę globalne zobowiązania klimatyczne, a także wskazania wynikające z realizacji wszystkich 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju, nie stać nas na to, by trwać przy linearnym modelu ich produkcji, konsumpcji i generowania odpadów.

„Te miliony ton elektrośmieci to niczym 4,5 tysiące wież Eiffla, które postawione obok siebie zajęłyby cały Manhattan. Wartość elektroodpadów w skali globalnej to miliardy dolarów, tyle że większość tego potencjału jest dziś marnowana. Musimy tę wartość zauważyć – zarówno pod kątem możliwości odzyskiwania surowców, takich jak metale kolorowe, jak i poszerzać świadomość społeczną. Przykładem mogą być medale na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, które wyprodukowano ze stopów pochodzących z elektroodpadów. Jeśli nie zmienimy naszego postępowania, to w roku 2050 będziemy produkować rocznie nawet 120 milionów ton elektrośmieci.” – zauważa Maria Andrzejewska, dyrektor generalna Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

Świadomość środowiskowa - i co dalej?

Przeprowadzone w ostatnich latach badania wskazują, że wiedza polskich konsumentów o stanie środowiska jest coraz większa, podobnie jak i chęć zmiany zachowań. Jednak chęć nie zawsze przekłada się na działanie. Wnioski z badań porównawczych Earthscan dla IKEI (2018) pokazują, że polscy konsumenci znajdują się w czołówce rankingu osób odczuwających bezradność wobec wewnętrznego przekonania o konieczności działania dla planety i jednoczesnym braku możliwości włączenia się w działanie. Wielką odpowiedzialnością biznesu staje się oferowanie konsumentom konkretnych narzędzi, umożliwiających zachowania środowiskowo odpowiedzialne.

„W 2015 dokonaliśmy dużej nowelizacji ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, ułatwiając konsumentom jego pozbywanie się. W przypadku zakupu sprzętu wielkogabarytowego pojawiła się możliwość darmowego oddania zużytego sprzętu tego samego rodzaju co sprzęt zakupiony. W wypadku niewielkich zużytych sprzętów możemy je oddać w sklepach sprzedających sprzęt elektryczny i elektroniczny bez konieczności zakupu nowego sprzętu.” – podkreśla Bogusława Brzdąkiewicz, zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Odpadami w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. „Za mało mówimy o tym, że na lepsze zmieniły nawyki konsumenckie, np. chęć kupowania zarówno bardziej efektywnych ekonomicznie jak i ekologicznie sprzętów” – dodaje.

Zbiórka elektroodpadów szansą dla planety

Organizacje odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego od lat realizują działania edukacyjne. Badanie GfK Polonia dla ElektroEko ujawniło rozmiar zjawiska przechowywania zużytego sprzętu, który mógłby być albo ponownie wykorzystany, albo stać się cennym źródłem surowców dla nowego sprzętu. Niemal co piąty konsument przyznaje się do nieprawidłowego pozbywania się elektroodpadów. Analiza tego, w których grupach demograficznych poziom wiedzy i realizacji odpowiedzialnych praktyk jest najniższy, może pomóc w tworzeniu coraz lepiej przemyślanych kampanii społecznych.

„W ciągu 3 lat (2018-2021) ilość wprowadzonego na rynek sprzętu elektrycznego i elektronicznego wzrosła w Polsce niemal dwukrotnie - z ok. 600 tysięcy do 1,1 miliona ton. Wiąże się to z rosnącymi

możliwościami finansowymi społeczeństwa. Jako że Polska jest jednym z większych producentów sprzętu elektrycznego i elektronicznego, to nic nie powinno stać na przeszkodzie temu, by być jednym z największych w Europie rynków recyklingu. To branża, która powstała właściwie od zera w ciągu ostatnich kilkunastu latach” – podkreślił Grzegorz Skrzypczak, Prezes Zarządu ElektroEko.

„Produkujemy wyroby, odpowiedzialne za 30% zużycia energii w gospodarstwach domowych. Wymiana sprzętu na bardziej efektywne pozwoliłoby na ogromne oszczędności w ogólnym zużyciu energii. Wymiana etykiet energetycznych w ostatnim czasie pozwoliła pokazać, że obecny na rynku sprzęt wciąż może być lepszy, bardziej efektywny energetycznie” – zaznaczył Wojciech Konecki, prezes APPLiA Polska.

Wsparcie legislacyjne

Europejskiemu Zielonemu Ładowi towarzyszy szereg strategii, które w kolejnych latach przełożą się na nowe regulacje. Wdrażanie zasad gospodarki o obiegu zamkniętym postrzegane jest przez decydentów jako narzędzie wspierania zazieleniania europejskiej gospodarki, poprawy konkurencyjności, tworzenia miejsc pracy, czy też zmniejszania emisji gazów cieplarnianych. W dyskusji dotyczącej rozwiązań dla Europy, wraca temat ujednolicenia ładowarek do sprzętów elektrycznych, wdrożenia bardziej szczegółowych zasad ekoprojektowania, czy też, zapewniania dostępu do napraw sprzętu.

„Kwestia prawa do naprawy wiąże się z szerszym zagadnieniem ekoprojektowania i tego, na ile uwzględnia ono kwestie łatwości naprawy sprzętu. W badaniu Komisji Europejskiej z roku 2018 co trzeci konsument stwierdził, że zakupywany produkt powinien być naprawialny. Ważnym wątkiem staje się kompatybilność sprzętów, mająca coraz większe znaczenie w kontekście rosnącej popularności rozwiązań budujących inteligentny dom” – zauważyła Elżbieta Szadzińska, wiceprezes Rady Krajowej Federacja Konsumentów.

„Serwisy naprawcze to obecnie punkty prowadzone głównie przez osoby starsze, które mają bardzo dużo zgłoszeń od klientów. Potrzebne są działania nakierowane na kształcenie nowej, kompetentnej kadry w tym zakresie - a to również wiąże się z kosztami. Ryzyko kary rzędu 5 tysięcy złotych za nieprawidłowe wyrzucenie zużytego sprzętu nie spełnia dziś swojej roli.” – podkreślił Grzegorz Skrzypczak, Prezes Zarządu ElektroEko