Wraz z pierwszą rewolucją przemysłową i towarzyszącym jej w ostatnich 200 latach wzrostem populacji ludzkiej istotnie wzrósł również nacisk człowieka na środowisko.

Przejście na tory zrównoważonego rozwoju wymagać od nas będzie nowych wzorców produkcji i konsumpcji. Zmiany te siłą rzeczy będą mieć wpływ zarówno na politykę ekonomiczną, jak i społeczną.

Zrównoważony rozwój to – wedle najpopularniejszej definicji, zaprezentowanej w latach 80. XX wieku w raporcie Nasza wspólna przyszłość tzw. Komisji Brundtland – rozwój, w którym zaspokajanie potrzeb obecnie żyjącego na ziemi pokolenia nie ogranicza szans przyszłych pokoleń na cieszenie się analogiczną, a nawet lepszą jakością życia (…).

Wzrost czy rozwój?

Zainteresowanie tego typu kwestiami narastało co najmniej od czasu, gdy Klub Rzymski, grupujący środowiska naukowe, biznesowe i polityczne, opublikował w roku 1972 słynne Granice wzrostu – raport, pokazujący skalę wykorzystywania surowców naturalnych przez człowieka i kreślący negatywne skutki dalszego wzrostu nacisku człowieka na środowisko.

Diagnozy Klubu – podobnie jak to, czy zawarte w Granicach wzrostu trendy znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości – stały się przedmiotem niemałych kontrowersji. Po dziś dzień nie brakuje diagnoz, wskazujących chociażby na rosnącą (i niemożliwą do utrzymania na dłuższą metę) skalę wydobycia surowców naturalnych, a Dzień Długu Ekologicznego – moment w ciągu roku, w którym symbolicznie zaczynamy konsumować więcej niż zdolności regeneracyjne planety – z upływem czasu zaczyna wypadać coraz wcześniej.

CF84A091 64CF 4C65 B63E A99421667668

Zdj. Fragment okładki publikacji Fundacji ICRA

Między raportem Klubu Rzymskiego a dniem dzisiejszym kwestie środowiskowe powracały do debaty publicznej kolejnymi falami. Zauważalne poruszenie wywoływało ryzyko dziury ozonowej, mające prowadzić do wzrostu zachorowań na nowotwory skóry w wyniku stosowania przez człowieka szkodliwych freonów. Generowane przez przemysł i transport zanieczyszczenia skutkowały kwaśnymi deszczami, przyczyniającymi się do dewastacji lasów oraz erodowania – nierzadko cennych ze względów historyczno-kulturowych – budynków.

Wzrost świadomości społecznej i międzynarodowa współpraca w tych tematach pomogła w ograniczeniu negatywnego wpływu człowieka na środowisko w tych obszarach. Miejsce wspomnianych problemów zajął jednak kolejny, związany z samymi fundamentami globalnego systemu polityczno-ekonomicznego – paliwami kopalnymi (…).

W imię praw

Lata 70. XX wieku były z perspektywy poszerzania świadomości społecznej, dotyczącej wyzwań środowiskowych ważne również z innego powodu, a mianowicie rosnącej roli ekologii w międzynarodowym porządku praw człowieka.

Przyjęta wkrótce po II wojnie światowej Międzynarodowa Deklaracja Praw Człowieka właściwie nie poruszała kwestii środowiskowych. W roku 1972 miała jednak miejsce Konferencja Sztokholmska, która stworzyła podwaliny dla nowego programu ONZ, zajmującego się środowiskiem (United Nations Environment Programme, UNEP).

Ogłoszona w jej trakcie deklaracja jasno wskazywała na wpływ człowieka na otaczające go środowisko oraz na jego rosnący nacisk na naturę, będący m.in. efektem wzrostu liczebności globalnej populacji. Zarysowano wówczas odpowiedzialność rodziny ludzkiej za zachowanie środowiska w dobrym stanie dla przyszłych pokoleń, konieczność racjonalnego gospodarowania zasobami nieodnawialnymi czy walki z zanieczyszczeniami środowiska (…).

Kolejnym etapem poszerzania pola obecności kwestii środowiskowych w globalnej debacie publicznej był Szczyt Ziemi, który odbył się w roku 1992 w Rio de Janeiro. Przyjęta wówczas deklaracja stworzyła podwaliny do upowszechnienia się ważnych po dziś dzień reguł, takich jak zasada przezorności, mająca na celu odłożenie realizacji działań, których wpływ na środowisko nie został oszacowany naukowo(…).

Rozwój – globalny i zrównoważony

W praktyce oznacza to m.in. odejście od silosowego podejścia od świata i dostrzeżenie fundamentalnych powiązań między kwestiami ekonomicznymi, społecznymi i ekologicznymi. Tak, jak realizacja aktywnej polityki społecznej umożliwia rozwój gospodarki i ograniczanie negatywnych zjawisk, takich jak nierówności społeczne, tak dobrostan ziemskich ekosystemów jest niezbędny do funkcjonowania dwóch pozostałych systemów(…).

Świadomość tego faktu kieruje m.in. działaniami Organizacji Narodów Zjednoczonych. W 2015 na jej Zgromadzeniu Ogólnym przyjęta została Agenda 2030, wraz z zawartymi w niej Celami Zrównoważonego Rozwoju (Sustainable Development Goals, SDGs).

17 celów kierować ma działaniami rządów na całym świecie, prezentując szeroką paletę pomysłów na budowę bardziej przyjaznego dla ludzi i środowiska świata. Na równej stopie postawiono tam działania na rzecz ochrony zdrowia, wspierania dostępu do wysokiej jakości edukacji, równości płci, budowy środowiska innowacji na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi czy ochrony bioróżnorodności.

SDGs zestaw

Cele Zrównoważonego Rozwoju – w przeciwieństwie do poprzedzających je Milenijnych Celów Rozwoju – kierować mają polityką nie tylko Globalnego Południa, ale całego świata. Przez ostatnie lata zainspirowały one niezliczoną ilość publikacji, wskazujących na ich holistyczny charakter oraz na sposoby, na które mogą być realizowane przez biznes, rządy czy samorządy.

Choć ich krytycy zarzucali, że przyjęcie aż 17 celów i towarzyszących im 169 szczegółowych zadań to zbyt szczegółowy i trudny do ogarnięcia zestaw (dla porównania Celów Milenijnych było 8) to jednak z upływem czasu stały się one – obok kryzysu klimatycznego – jedną z najważniejszych matryc, służących analizie polityk gospodarczych, społecznych i środowiskowych na świecie (…).

Artykuł jest fragmentem tekstu „Polityka społeczna i zrównoważony rozwój – instrukcja obsługi”, który ukazał się w publikacji Fundacji ICRA „Warszawskie Debaty o polityce społecznej #31: Klimat, ekologia i prawa zwierząt – o ekopolitykę społeczną”.