Najnowszy, przygotowany przez ONZ raport nie pozostawia wątpliwości - nie dość, że przed ludzkością wciąż wiele pracy nad wcieleniem SDGsów w życie, to COVID-19 dodatkowo zagraża ich zrealizowaniu.

Skala wyzwań, generowanych przez pandemię nie ogranicza się wyłącznie do kwestii zdrowotnych. Prognozowany jest wzrost odsetka osób żyjących poniżej międzynarodowej granicy ubóstwa (1,90 dolara amerykańskiego dziennie). Zakłóceniu uległy programy szczepienia dzieci w przeszło 70 krajach. Około pół miliarda uczniów na całym świecie nie ma dostępu do nauczania zdalnego. 

Nawet prognozowany na ten rok spadek globalnych emisji gazów cieplarnianych o 6%, wynikły z zakłócenia produkcji oraz łańcuchów dostaw, jest niewystarczający z punktu widzenia szacowanego przez Program ONZ ds. Środowiska (UNEP) poziomu 7,6% rocznie, który dawać ma szansę na ograniczenie wzrostu średniej, globalnej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza.

Białe plamy

Mimo świadomości zagrożeń, związanych z kryzysem klimatycznym oraz pogarszającą się kondycją ekosystemów wciąż rośnie skala subsydiowania paliw kopalnych (z 318 miliardów dolarów w roku 2015 do 427 miliardów w 2018). Trend ten stanowić będzie jedno z wyzwań przy odbudowie globalnej gospodarki po pandemii tak, by zaspokajała ona podstawowe potrzeby ludzkie oraz minimalizowała swój negatywny wpływ na środowisko.

„Wszystko, co robimy w trakcie i po kryzysie (COVID-19) musi być realizowane z silnym naciskiem na tworzenie wspierających równość, włączających, zrównoważonych gospodarek oraz społeczeństw odpornych na wyzwania pandemii, zmiany klimatu i wielu innych globalnych wyzwań, przed którymi stoimy” - przypomina na okładce „The Sustainable Development Goals 2020” sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres.

Wyzwań w zakresie realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju - w tym tych o środowiskowym charakterze - nie brakuje. Jednym z fundamentalnych problemów okazuje się brak sporej części danych, niezbędnych do analizy postępów (lub ich braku) poszczególnych krajów w realizacji SDGsów. W niektórych wypadkach (jak w wypadku wskaźników dotyczących Celu 11 dotyczącego zrównoważonych miast) spora część danych pochodzi jeszcze z roku 2016 - a więc raptem roku później niż moment przyjęcia Celów.

Zegar tyka

Tymczasem, jak wskazuje ONZ, 21 ze 169 celów szczegółowych zawiera wskaźniki, które globalna społeczność powinna osiągnąć do końca tego roku. Duża część z nich dotyczy różnorodności biologicznej - tematu przewodniego tegorocznego Światowego Dnia Środowiska.

Wśród nich zauważalna jest m.in. stagnacja w zakresie ochrony ekosystemów morskich i przybrzeżnych, postępujące (na szczęście wolniej niż do tej pory) przełowienie czy rosnące ryzyko ginięcia kolejnych gatunków.

W zestawieniu tym znajdują się jednak również pozytywne, dające nadzieję na odwrócenie trendów wiadomości, takie jak wzrost powierzchni objętych ochroną obszarów morskich i przybrzeżnych czy poprawa globalnego dostępu do nowoczesnych technologii teleinformatycznych, poszerzających możliwość rozwoju gospodarczego, dostępu do edukacji czy bardziej skutecznej ochrony środowiska.

Kierunek: Przyszłość

Najbliższe lata pokażą, na ile działania rządów oraz innych aktorów życia publicznego, takich jak biznes czy samorządy, przyczyniać się będą do zwiększenia poziomu realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju. 

Wykorzystanie ich jako mapy drogowej działań na rzecz odbudowy globalnej gospodarki po skutkach pandemii koronawirusa pozwoliłoby na budowę przyjaznej dla ludzi i środowiska przyszłości, w której ludzkość aktywnie odpowiada na wyzwania, takie jak kryzys klimatyczny czy utrata bioróżnorodności.

Zdj. Fragment okładki raportu ONZ