W roku 2018 obchodziliśmy 70. rocznicę uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka – dokumentu, będącego filarem działań Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz inspiracją dla wszystkich, walczących o przestrzeganie jego zapisów przez firmy i rządy.

W momencie jego powstawania o zmianach klimatu, różnorodności biologicznej czy wpływie środowiska na zdrowie publiczne mówiło się niewiele czy wręcz wcale. Nie ulega jednak wątpliwości, że bezpieczne, czyste, zdrowe i trwale dostępne środowisko jest niezbędne do pełnego korzystania z szerokiej gamy praw człowieka, w tym prawa do życia, zdrowia, żywności, wody i rozwoju.

Klimatyczne pogotowie

Żyjemy na jedynej planecie we wszechświecie, o której na pewno wiadomo, że wspiera życie. Ta cudowna niebiesko-zielona kula jest naszym domem – a jednak jako gatunek powodujemy niespotykany do tej pory poziom degradacji środowiska.

Najnowszy raport IPCC – Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu – nie pozostawia wątpliwości. Zmiany klimatu dzieją się na naszych oczach, a za ich gwałtowne przyspieszenie w ostatnich dziesięcioleciach odpowiada człowiek. Zanikające lodowce, fale upałów, pożary lasów czy gwałtowne zjawiska pogodowe to kolejne sygnały, ostrzegające nas przed konsekwencjami wymknięcia się sytuacji spod kontroli.

Wyruszający na ulice młodzi ludzie przypominają decydentom o ich odpowiedzialności za przyszłość. Odpowiedzialność ta spoczywa również na firmach, które w swej działalności biznesowej korzystają z surowców oraz usług ekosystemowych, świadczonych przez naszą planetę.

Łączenie wątków

Ochrona środowiska i prawa człowieka przez wiele lat uważane były za kwestie odrębne, ale w coraz większym stopniu – szczególnie w ciągu ostatniej dekady – zauważamy, jak silnie są one ze sobą powiązane.

W marcu 2018 roku ówczesny specjalny sprawozdawca ds. Praw człowieka i środowiska ONZ, John Knox powiedział: "Proponuję Radzie Praw Człowieka ONZ, aby Organizacja uznała globalne prawo człowieka do zdrowego środowiska. Nadszedł czas, aby uznać współzależność praw człowieka i środowiska, nie tylko na poziomie krajowym, ale również w systemie Narodów Zjednoczonych".

Już dziś większość państw świata włączyła je do swoich konstytucji lub ustawodawstwa – nadal jednak wiele krajów takich zapisów jeszcze nie wprowadziło. Za obronę środowiska naturalnego wciąż można niestety zapłacić życiem. Obecna sytuacja, w której corocznie morduje się ponad 200 obrońców przyrody, a wielu innych nęka, grozi i przetrzymuje, jest całkowicie nieakceptowalna i wymaga podjęcia stanowczych działań.

Szczególne pozytywne skutki uznania prawa do zdrowego środowiska odczują słabsze grupy społeczne, w tym kobiety, dzieci, osoby żyjące w ubóstwie, członkowie społeczności tradycyjnych oraz różnego rodzaju mniejszości, osoby starsze, niepełnosprawne czy migrujące.

Nadszedł czas, by ONZ formalnie uznała to prawo za prawo człowieka. Znaczyłoby to, że prawo to byłoby formalnie chronione na szczeblu międzynarodowym. Byłby to impuls do tworzenia mechanizmów zwiększonej odpowiedzialności za uch łamanie przez rządy czy korporacje.

Czas na odpowiedzialny biznes

We wszystkich tych działaniach niezwykle ważną rolę może – i musi – odgrywać biznes. W najbliższych latach nacisk na to, by przechodził on na tory zrównoważonego będzie rósł. Już dziś powinien on nie tylko tworzyć długofalowe strategie zmian, ale też w praktyce wdrażać np. zasadę triple bottom line – dążenia do maksymalizacji nie tylko korzyści ekonomicznych, ale również społecznych i środowiskowych.

Odpowiedzialność biznesu dotyczy całego łańcucha produkcji i tworzenia wartości. Czerpanie surowców – od metali używanych w sprzęcie elektronicznym po olej palmowy – musi być realizowane w sposób, który nie pogarsza stanu środowiska ani dobrostanu lokalnych społeczności. Korzystanie z certyfikowanych surowców czy zamienników nie może być analizowane wyłącznie w kategoriach krótkoterminowego zysku, ale wpływu na ludzi i planetę.

Świadomi konsumenci nie będą patrzeć przez palce na fabryki tekstyliów, w których pracownicy spędzają kilkanaście godzin dziennie. Nie dadzą się również nabrać na to, że są jedynymi odpowiedzialnymi za stan środowiska. Produkcja i konsumpcja są ze sobą nierozerwalnie związane – biznes każdego dnia musi udowadniać, że deklarowane w korporacyjnych dokumentach wartości nie pozostają wyłącznie na papierze.

Razem #DlaPlanety

Niezwykle ważne w tym procesie – w zgodzie z duchem Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDGs) – jest tworzenie partnerstw między biznesem, administracją publiczną, organizacjami społecznymi i środowiskami naukowymi.

Przestrzenią wymiany doświadczeń i dobrych praktyk jest m.in. stworzone i koordynowane przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa Partnerstwo SDGs „Razem dla środowiska”, a także program Climate Leadership, w którym badamy, czy proponowane przez firmy produkty i usługi zbliżają je do osiągnięcia celu neutralności klimatycznej.

Artykuł ukazał się na łamach publikacji Global Compact Network Polska "Klimat a prawa człowieka. Prawo do czystego środowiska jako prawo człowieka"

D5183B35 E80F 473E 80FA 79080460CE37